czwartek, 16 lipca 2015

Rozdział 1 :)







 Po 20 minutach dotarłam do kawiarni.  Przez okno ujrzałam Cornelie i Gregga 
są taką śliczną parą, też bym chciała mieć chłopaka, zakochać się, stworzyć rodzinę. 
Nie! Anasia na razie zajmij się pracą, a dokładnie jej szukaniem. 
Przywitałam się z moimi przyjaciółmi i zamówiłam swoją ulubioną kawę.

- To jaką masz tą "dobrą wiadomość"? - zwróciłam się do Cornel.

- Emm.. No.. Bo.. My.. 

- Powiesz to dzisiaj?- trochę się zdenerwowałam 

- No bo ja z Greggiem zgłosiliśmy cie do konkursu na redaktora Fc Barcelony 
tak tego twojego ulubionego klubu. I wygrałaś ten konkurs jutro masz pojawić się na Camp Nou o 14 - powiedziała na jednym tchu. 

- Co? Ale jak to?  Co im wysłaliście?

-Pamiętasz jak zawsze po meczu Barcy pisałam recenzje na temat meczu?- zapytała

- Tak pamiętam, ale co ma związek z tym? 

-No i wysłaliśmy jedną z nich o meczu Barcelony z Realem

- Jezu dziękuję wam kochani, idziemy to opić dzisiaj do klubu jest 19:00 
więc o 21 widzimy się w salonie. pa!

Pobiegłam szybko do domu, wykąpałam się, zrobiłam lekki makijaż.
Włosy uczesałam tak:
A ubrałam się w takie coś:
Zeszłam na dół i w salonie zobaczyłam Cornel, wyglądała jak zawsze pięknie.
-Gotowa?- zapytała
- A Gregg? 
-Musiał coś  załatwić, innym razem pójdzie z nami 
-To ruszamy!

Neymar

Już od godziny jesteśmy w klubie, impreza trwa w najlepsze.
Jestem tu z Marciem i  Danim. Marc już wybrał sobie dziewczynę  na dzisiejszą noc tak samo Dani.
Pije drinka aż nagle ujrzałem przepiękną dziewczynę, właśnie przyszła ze swoją przyjaciółką.
Skierowały się do baru. Jej koleżanka poszła tańczyć. Dokończyłem drinka i skierowałem się do niej.
-Hey jestem Neymar- zacząłem nie pewnie 
- Cześć.  Anastasia dla przyjaciół Anasia.
- Zatańczysz? 
- Chętnie. 

Cornelia.


Nagle dostałam telefon, wyszłam na zewnątrz żeby lepiej słyszeć. 
Gdy dowiedziałam co się stało, szybko pobiegłam do klubu znaleźć Anastasie. 
Ujrzałam ją z jakimś chłopakiem wydawało mi się że go znam. Podeszłam bliżej i okazało się że to był Neymar.
Tak ślicznie razem ale musiałam im przerwać.

Anastasia


Tańczę właśnie z Neymarem. Tak z tym Neymarem moim idolem nie mogę w to uwierzyć.

-Anastasia!- usłyszałam to była Cornelia.

-Coś się stało?- miała rozmazany makijaż

- Gregg miał wypadek jest w szpital. Musimy szybko jechać do niego. 

-Dobrze już idziemy.

-  Żegnaj Ney! Mam nadzieję że się spotkamy!

- Ja też! Pa!- krzyknął 

Neymar 

Wróciłem do stolika. Rozmyślałem o Anastasi, śliczne imię jak i jego właścicielka.
Wypiłem jeszcze jednego drinka, pożegnałem się z chłopakami, i wróciłem do domu. 
Cały czas o niej myślałem,  mam nadzieję że się jeszcze kiedyś spotkamy. 
Jak z nią tańczyłem to czułem coś wyjątkowego, przy żadnej dziewczynie jeszcze tego nie czułem.
Rozmyślałem jeszcze trochę o moim synku i poszedłem spać. 


To mamy pierwszy rozdział mam nadzieję że się spodoba. Proszę o opinię w komentarzach! Miłego dnia! 




1 komentarz: